Lampa błyskowa Profoto A10 w rękach Matta Ferr

Udostępnij post:

Matt Ferr to znany fotograf, który specjalizuje się w tworzeniu opowieści za pomocą artystycznych portretów, stylowych ujęć i wizualizacji z podróży. Jego prace są pełne kreatywności i umiejętnego wykorzystania światła oraz kompozycji. Ponieważ Matt niesłychanie uwielbia podróżować zawsze z  entuzjazmem przyjmuje zlecenia, które mają być realizowane w pięknych, nietuzinkowych lokalizacjach.

Chociaż Matt preferował fotografię w naturalnych warunkach zastanych, odkrył on jednak jak wiele korzyści daje lampa błyskowa i jej zastosowanie w jego pracy. Pierwszy raz miało to miejsce podczas sponsorowanej przez Profoto wycieczki po Alasce, na której Matt miał okazję wypróbować nową lampę błyskową Profoto B10. To doświadczenie otworzyło mu oczy na zupełnie nowe możliwości jakie niesie ze sobą zastosowanie światła błyskowego w fotografii. Co zdumiało go najbardziej, to fakt, że był on w stanie korzystać z lampy Profoto zaledwie kilka minut po jej pierwszym uruchomieniu. Praca z błyskiem wcale nie była skomplikowana i trudna. Przeciwnie, okazała się niebywale prosta!

Dlaczego lampa błyskowa Profoto A10 jest wyjątkowa?

Od czasu swojego pierwszego testu lampy Profoto B10 Matt zmienił swoje podejście do fotografowania z lampą błyskową i teraz często używa Profoto A10.

„To, co najpierw przykuło moją uwagę, to rozmiar lampy A10, ale to, co mnie przekonało, to jej super prosta i intuicyjna obsługa – zwłaszcza w połączeniu z zupełnie pozbawionym przycisków i wyświetlacza wyzwalaczem Profoto Connect” – przekonuje Matt.

„Wyzwalacz jest tak intuicyjny i prosty w użyciu, jak to tylko możliwe – tylko włączasz i działa! Dzięki czemu z łatwością mogę używać Profoto A10 zamontowanej na aparat lub też bezprzewodowo, umieszczając lampę na statywie, obok. Bateria litowo-jonowa A10 działa wiecznie, a dyfuzor, czy inne dostępne modyfikatory, które mocuje się za pomocą magnesów, nadają moim zdjęciom wspaniały, miękki i naturalny wygląd, do którego zawsze dążę”.

Lekkie i mobilne oświetlenie portretowe

Zdjęcia z tej sesji zostały zrealizowane podczas wycieczki do Mormon Row – historycznej dzielnicy opuszczonych domostw w Parku Narodowym Grand Teton w Wyoming. Matt i jego modelka – Sam, zabrali się do pracy dość wcześnie, aby być przygotowanymi na moment, gdy tylko słońce przejdzie linię horyzontu.

Matt wiedział, że będą tylko we dwoje i w stosunkowo krótkim czasie będą musieli sprawnie  się przemieszczać, więc priorytetem było spakowanie lekkiego sprzętu. Fotograf zabrał więc aparat Sony A7 III z obiektywami Sigma ART 105 mm f/1.4 i Sigma ART 35 mm f/1.4, a jego system oświetlenia składał się z Profoto A10, lekkiego, składanego statywu i wyzwalacza Profoto Connect. Ten ostatni służył do bezprzewodowej komunikacji lampy z aparatem i wyzwalania jej błysku. Dodatkowo, Matt zabrał jeszcze kilka zapasowych baterii do aparatu i lampy i tak zabezpieczony wyruszył z modelką w plener.

Sesja w silnym słońcu

Pierwsze promienie złotego wschodu słońca były przepiękne. Tak, jak przewidywał Matt. Jednakże ostre, pustynne słońce rzucało nieładne, ciemne cienie na twarz Sam. Aby je rozświetlić Matt ustawił z boku Profoto A10 z magnetycznym dyfuzorem Clic Dome zamontowanym na statywie oświetleniowym. Dzięki temu zmiękczył on światło na tyle, aby rozjaśnić ciemniejsze cienie na twarzy Sam, zachowując jednocześnie preferowany przez Matta naturalny i lekki wygląd modelki.

fot. Matt Ferr

Światło wypełniające cienie

Gdy słońce zaczęło wspinać się wyżej nad linię horyzontu, Matt ustawił się w pozycji, w której słońce znajdowało się bezpośrednio za Sam, co umożliwiło mu wykorzystanie słońca jako tylnego oświetlenia jej sylwetki i włosów. Następnie przesunął zamontowaną na statywie lampę błyskową Profoto A10 bliżej aparatu i użył jej jako miękkiego światła wypełniającego, aby przeciwdziałać jasnemu światłu słonecznemu, które oświetlało modelkę zza pleców. Wychodząc od automatyki doboru ekspozycji TTL Matt powoli regulował moc wyjściową swojej A10, aby uzyskać dokładną ilość światła potrzebną do delikatnego oświetlenia twarzy Sam, zachowując jednocześnie wiarygodnie naturalną równowagę pomiędzy światłem lampy błyskowej, które delikatnie padało na twarz modelki, a światłem słonecznym, znajdującym się bezpośrednio za jej plecami.

fot. Matt Ferr

Kreatywne wskazówki Matta Ferr dotyczące oświetlenia:

Zawsze miej ze sobą statyw, aby można było używać błyskowej lampy reporterskiej nie tylko zamontowanej na aparacie. Odsunięcie lampy błyskowej od aparatu umożliwia kształtowanie i kontrolowanie kąta oraz intensywności oświetlenia, a tym samym jasnych i zacienionych obszarów na modelu.

Nie bój się flasha – to nie jest takie skomplikowane. Obsługa Profoto A10 jest prosta i intuicyjna. Już po kilku minutach zabawy można zacząć robić zdjęcia.

Jeśli lubisz światło zastane, to Profoto A10 świetnie sprawdzi się jako światło wypełniające dające całkowicie naturalne efekty. Lampę A10 można używać jako pojedyncze źródło światła lub konfigurować ją z innymi lampami Profoto.

Profoto stworzyło pełną linię modyfikatorów światła Clic, w tym softboksy czy dyfuzję Clic Dome, która zmiękcza błysk, tworząc prawdziwie naturalnie wyglądające światło wypełniające. Modyfikatory światła A10 mocuje się magnetycznie dzięki czemu ich instalacja nie jest skomplikowana i czasochłonna.

I na koniec – nie bój się bawić światłem – połącz naturalne warunki zastane z lampą błyskową i zobacz, co się stanie. Eksperymentuj, odbijaj światło. Bądź tak kreatywny, jak tylko zechcesz!

Więcej informacji o fotografii portretowej i lifestyle autorstwa Matta Ferra znajdziesz na jego stronie internetowej lub profilu na Instagramie.

Kup produkty użyte w sesji:

profoto clic dome

Zapisz się do Newslettera​

Zapisz się do newslettera, a otrzymasz informacje o naszych najnowszych wpisach inspiracyjnych, wskazówkach, najbliższych wydarzeniach, nowych produktach oraz aktualnych promocjach.

Inspiracje

Zobacz również